WorksheetsKamień z katedry
Total questions: 11
Worksheet time: 5mins
Z tekstu wynika, że intencją autora było:
opisanie architektonicznych detali gotyckich katedr
przedstawienie rozterek towarzyszących budowniczym
zanalizowanie kosztów budowy katedr
prześledzenie procesu budowy gotyckich katedr
Zdanie: Zamiar skromny, jakby buchalter pisał o gotyku, ale średniowiecze uczy także skromności ma charakter:
rzeczowego podsumowania
naukowego wniosku
poetyckiej refleksji
obiektywnego komentarza
Które stwierdzenie najtrafniej oddaje sens słów: Bo katedry gotyckie, te wielkie improwizacje … ?
Z powodu dużej liczby budowniczych konieczna była ich współpraca.
Architekci i budowniczowie katedr ściśle przestrzegali zasad sztuki budowlanej.
Pierwotne plany budowy nie były ograniczeniem dla wyobraźni architektów.
Budowa katedry była bardzo skomplikowanym przedsięwzięciem.
"Z początku poszukiwałem naiwnie formuły wyjaśniającej cały gotyk. To, co jest w nim zarazem konstrukcją, symboliką i metafizyką. (...)" Co Herbert postanawia opisać?
historię budowniczych katedr, od robotników po architektów
symbolikę obecną w konstrukcji katedry
aspekt metafizyczny/wymiar sakralny
metody wykorzystywane podczas budowy katedr
Podczas wznoszenia katedr robotnicy każdego szczebla tworzyli organiczne związki, zespoły, ściśle ze sobą powiązane.
Prawda
Fałsz
Czym była loża?
budynkiem, z którego architekt nadzorował i kontrolował prace
miejscem obrad nad projektem katedry
pojazdem, którym przemieszczali się architekci
szopą dla kamieniarzy, w której jedli i odpoczywali
Co zawiera album Villarda de Honnecourt?
Plany katedr, które nie zostały wybudowane
Rysunki ornamentów i detali
Zdjęcia z budowy paryskiej katedry
Materiały niemal edukacyjne - szkice katedr, ornamentów, obliczenia, rysunki ludzi
Czy budowniczowie znaczyli/podpisywali kamienie dla potomności?
Tak
Nie
Z powodu improwizacji i walki o to, by katedry były coraz wyższe, wiele z nich ulegało zawaleniu lub musiało być remontowanych.
Prawda
Fałsz
A teraz zamiast pytania trochę o stylu eseju Herberta...
Herbert często posługuje się językiem zmetaforyzowanym - kamieniarzy określa mianem „anonimowych żołnierzy krzyżowej wyprawy katedr”, a dobrowolną pracę na rzecz ich budowy – „pospolitym ruszeniem ogarniętym najczystszym entuzjazmem”.
Często też operuje stylem rzeczowym, konkretnym (po prostu te dwa style obecne są w równym stopniu): „Muratorzy angielscy (…) mieli w zimie godzinną przerwę obiadową, piętnastominutową pauzę po południu. W lecie zaś godzina na obiad (...)"
W tok narracji autor wplata obce terminy (custos fabricae, l'oeuvre, seruiteurs, freestone masons), sformułowania (Gislebertus fecit hoc opus czy macon, maitre apres Dieu des ouurages de pierre), a także fragmenty utworów, które pozostawia bez tłumaczenia (m.in. wyimek z piosenki z 1313 r.).
Obecne są również anegdoty, jak choćby te o pewnym Włochu, który zażądał zwrotu złotych guzików ofiarowanych przez jego żonę na rzecz budowy jednej z katedr czy o strajku na budowie klasztoru w Obazine.
Herbert czerpał z wielu źródeł. W artykule opublikowanym w 2004 r. w „Twórczości” Dorota Bielawska wskazuje wydaną w 1959 r. książkę Jeana Gimpela „Jak budowano w średniowieczu”, o której jednak brak wzmianek w analizowanym eseju. Bielawska podkreśla „zaskakującą zgodność” obu tekstów, pytając o granice literackiej inspiracji. Istnieje zarzut plagiatu, jednak ani esej, ani cały zbiór, nie zostały wycofane, naznaczone, uznajemy je za dzieło Herberta.
Czy esej z tomu "Barbarzyńca w ogrodzie" uznajecie za wart czytania?
Tak
Nie
Nie mam zdania
