Font size
Worksheets"Quo vadis"
Total questions: 15
Worksheet time: 45mins
"Od pewnego czasu zdrowie jego zaczęło się psuć. Sam mówił, że rankami budzi się jakby zdrętwiały i bez możności zebrania myśli. Ale poranna kąpiel i staranne wygniatanie ciała przez wprawionych do tego niewolników przyśpieszało stopniowo obieg jego leniwej krwi, rozbudzało go, cuciło, wracało mu siły, tak że z elaeothesium, to jest z ostatniego kąpielowego przedziału, wychodził jeszcze jakby wskrzeszony, z oczami błyszczącymi dowcipem i wesołością, odmłodzon, pełen życia, wykwintny, tak niedościgniony, że sam Otho nie mógł się z nim porównać [...]."
WSKAŻ WSZYSTKIE PRAWDZIWE INFORMACJE O TEJ POSTACI:
Petroniusz - arbiter elegantiarum.
Marek Winicjusz.
Był zbyt leniwy, żeby przyjąć chrześcijaństwo.
Potrafił kochać i uważał, że Venus jest najpotężniejszą boginią.
Był stoikiem i epikurejczykiem.
"Nie mógł też oprzeć się pewnemu podziwowi, jakim przejmowała go jej twarz smutna, ale pogodna, szlachetność jej postawy, ruchów, słów.[…] Mąciła do tego stopnia jego pojęcia o kobietach, że ów zepsuty do szpiku kości i pewny siebie, jak nikt w całym Rzymie, człowiek nie tylko odczuwał dla niej pewien rodzaj szacunku, ale nawet tracił poniekąd pewność siebie. I teraz oto, dziękując jej za opiekę nad Winicjuszem, wtrącał jakby mimo woli wyraz: „domina”, który nigdy nie przychodził mu na myśl, gdy na przykład rozmawiał z Kalwią Kryspinillą, ze Skrybonią, z Walerią, Soliną i innymi niewiastami z wielkiego świata."
ZAZNACZ WSZYSTKIE PRAWDZIWE ODPOWIEDZI ODNOSZĄCE SIĘ DO KOBIETY, O KTÓREJ MOWA:
Jest tu mowa o Ligii Kallinie.
Jest tu mowa o Pomponii Grecynie.
Kobieta jest smutna, gdyż od dłuższego czasu chodzi w żałobie.
Jest to bohaterka fikcyjna.
Była chrześcijanką, ale nie znalazła się na arenie.
"Naprzód przywiązał się był do Ligii jak do własnego dziecka, a po wtóre, mimo swych starorzymskich uprzedzeń, które kazały mu przeciw greczyźnie i jej rozpowszechnieniu piorunować, uważał ją za szczyt towarzyskiej ogłady. Sam nie mógł się jej nigdy dobrze nauczyć, nad czym skrycie bolał, rad był więc teraz, że temu wytwornemu panu, a zarazem i literatowi, który gotów był uważać dom jego za barbarzyński, odpowiedziano w nim językiem i wierszem Homera."
ZAZNACZ WSZYSTKIE PRAWDZIWE ODPOWIEDZI ODNOSZĄCE SIĘ DO MĘŻCZYZNY, KTÓREGO UCZUCIA ZOSTAŁY TU OPISANE:
Jest to Petroniusz.
Jest to Aulus Plaucjusz.
Był kiedyś konsulem.
W powieści został przedstawiony jako chrześcijanin.
Ma syna., który uczy się greki.
"Wydała mu się zbyt szczupła. Lecz od chwili gdy w triclinium spojrzał na nią bliżej, pomyślał sobie, że tak jednak mogłaby wyglądać jutrzenka — i jako znawca zrozumiał, że jest w niej coś niezwykłego. Wszystko zauważył i wszystko ocenił: więc i twarz różową i przezroczą, i świeże usta, jakby do pocałunku złożone, i niebieskie jak lazur mórz oczy, i alabastrową białość czoła, i bujność ciemnych włosów przeświecających na skrętach odblaskiem bursztynu albo korynckiej miedzi, i lekką szyję, i „boską” spadzistość ramion, i całą postać giętką, smukłą, młodą młodością maju i świeżo rozkwitłych kwiatów. Zbudził się w nim artysta i czciciel piękności, który odczuł, że pod posągiem tej dziewczyny można by podpisać: Wiosna ."
ZAZNACZ WSZYSTKIE PRAWDZIWE ODPOWIEDZI ODNOSZĄCE SIĘ DO KOBIETY, O KTÓREJ MOWA:
Jest to Eunice.
Jest to Ligia.
Bohaterka początkowo kocha bez wzajemności.
Wygląd bohaterki zmienia się na niekorzyść w czasie rozwoju akcji.
Bohaterka przeżywa rozterki wewnętrzne z powodu mężczyzny, którego kocha.
"Lecz ona i wówczas nawet nie chciała się mieszać do spraw publicznych i jeśli kiedykolwiek używała swego wpływu na młodego władcę, to chyba dla wyproszenia dla kogoś litości. Cicha i pokorna, zjednała sobie wdzięczność wielu, nikogo zaś nie uczyniła swym nieprzyjacielem. Nie potrafiła jej znienawidzić nawet Oktawia. Zazdrosnym wydawała się zbyt mało niebezpieczną. Wiedziano o niej, że kocha zawsze Nerona miłością smutną i zbolałą, która żyje już nie nadzieją, ale tylko wspomnieniami chwil, w których ów Nero był nie tylko młodszym i kochającym, ale lepszym."
ZAZNACZ WSZYSTKIE PRAWDZIWE ODPOWIEDZI ODNOSZĄCE SIĘ DO KOBIETY, O KTÓREJ MOWA:
Jest to Poppea Sabina.
Jest to Akte.
Kobieta sprzyjała Ligii.
Bohaterka znała zarys nauk chrześcijańskich.
Bohaterka ginie pod koniec powieści.
"Był bez togi, albowiem wygoda i zwyczaj nakazywały zrzucać togi do uczty. Ciało okrywała mu tylko szkarłatna tunika bez rękawów, wyszyta w srebrne palmy. Ramiona miał nagie, ozdobione obyczajem wschodnim dwoma szerokimi złotymi naramiennikami upiętymi powyżej łokci, niżej starannie oczyszczone z włosów, gładkie, lecz zbyt muskularne, prawdziwe ramiona żołnierza, stworzone do miecza i tarczy. Na głowie nosił wieniec z róż. Ze swymi zrośniętymi nad nosem brwiami, z przepysznymi oczyma i smagłą cerą był jakby uosobieniem młodości i siły."
WSKAŻ WSZYSTKIE PRAWDZIWE INFORMACJE O TEJ POSTACI:
Jest to Petroniusz.
Jest to Marek Winicjusz.
Bohater zmienia się w rozwoju akcji lektury.
Co najmniej 3 bohaterki książki kochały go lub pragnęły zdobyć go dla siebie.
Bohater ostatecznie zmienia obiekt swoich uczuć.
"Weszła więc, piękna jak bóstwo, przybrana równie jak Nero w ametystowej barwy szatę i w naszyjnik z olbrzymich pereł, złupiony niegdyś na Masynissie, złotowłosa, słodka i jakkolwiek po dwóch mężach rozwódka, z twarzą i wejrzeniem dziewicy.
[...] Ligia nigdy w życiu nie widziała nic równie pięknego i oczom własnym nie chciało jej się wierzyć, albowiem wiadomo jej było, że […] jest jedną z najniegodziwszych w świecie kobiet."
ZAZNACZ WSZYSTKIE PRAWDZIWE ODPOWIEDZI ODNOSZĄCE SIĘ DO KOBIETY, KTÓRĄ OBSERWUJE LIGIA:
Jest to Chryzotemis.
Jest to Poppea Sabina.
W rozwoju akcji okazuje się, że kobieta jest nieszczęśliwą matką.
Bohaterka ta zwróci się przeciw Ligii.
Kobieta ta jest zainteresowania Petroniuszem.
"Nie był stary: w jego niechlujnej brodzie i kręconej czuprynie ledwie gdzieniegdzie przeświecał włos siwy. Brzuch miał zapadły, plecy zgarbione tak, że na pierwszy rzut oka wydawał się być garbatym, nad owym garbem zaś wznosiła się głowa wielka, o twarzy małpiej i zarazem lisiej, i przenikliwym wejrzeniu. Żółtawa jego cera popstrzona była pryszczami, a pokryty nimi całkowicie nos mógł wskazywać zbytnie zamiłowanie do butelki. Zaniedbany ubiór, składający się z ciemnej tuniki utkanej z koziej wełny i takiegoż dziurawego płaszcza, dowodził prawdziwej lub udanej nędzy."
WSKAŻ WSZYSTKIE PRAWDZIWE INFORMACJE O TEJ POSTACI:
Jest do Glaukos.
Jest to Chilon Chilonides.
Bohater ten znacząco wpłynął na losy większości bohaterów powieści.
Bohater ten przebaczył wrogowi.
Mężczyzna umarł na arenie.
"Na twarzy robotnika odbiło się zakłopotanie. Oto niedawno zabił człowieka, a może i dwóch, a nauka Chrystusa zabrania zabijać. Nie zabił ich wszelako w swojej obronie bo i tego nie wolno! Nie zabił, Chryste uchowaj, dla zysku… Biskup sam mu dał braci do pomocy, ale zabijać nie pozwolił, on zaś niechcący zabił, bo Bóg pokarał go silą zbyt wielką… I teraz ciężko pokutuje… Inni śpiewają przy żarnach, a on nieszczęsny myśli o swoim grzechu, o obrazie Baranka… Ile się już namodlił, napłakał! Ile Baranka naprzepraszał! I czuje dotąd, że nie odpokutował dosyć… A teraz znów przyrzekł zabić zdrajcę… I dobrze! Własne tylko krzywdy wolno przebaczać, więc zabije go choćby w oczach wszystkich braci i sióstr, które jutro będą w Ostrianum."
WSKAŻ WSZYSTKIE PRAWDZIWE INFORMACJE O POSTACI, KTÓRA PRZEŻYWA OPISANE ROZTERKI:
Jest to Chilon Chilonides.
Jest to Ursus.
Bohater został zmuszony do stoczenia ciężkiej walki na arenie.
Mowa tu o wyrzutach sumienia po zabiciu Glauka.
W ciągu rozwoju akcji bohater przeżywa znaczącą przemianę wewnętrzną.
"[...] Nie umiał na razie pochwytać swych wrażeń, albowiem wydało mu się, że owa postać, którą przed sobą widział, jest i dość prostaczą, i nadzwyczajną, a co więcej, że ta nadzwyczajność wypływa właśnie z jej prostoty. Starzec nie miał ani mitry na głowie, ani dębowego wieńca na skroniach, ani palmy w ręku, ani złotej tablicy na piersiach, ani szat usianych w gwiazdy lub białych, słowem, żadnych takich oznak, jakie nosili kapłani wschodni, egipscy, greccy lub flaminowie rzymscy. […] Ten „rybak” wydał mu się nie jakimś arcykapłanem biegłym w ceremoniach, ale jakby prostym, wiekowym i niezmiernie czcigodnym świadkiem, który przychodzi z daleka, by opowiedzieć jakąś prawdę, którą widział, której dotykał, w którą uwierzył, jak wierzy się w oczywistość, i ukochał właśnie dlatego, że uwierzył."
WSKAŻ WSZYSTKIE PRAWDZIWE INFORMACJE O OPISYWANEJ POSTACI:
Jest tu mowa o św. Pawle z Tarsu.
Jest tu mowa o św. Piotrze.
Osoba ta w pewnym momencie akcji lektury zmienia podjętą decyzję.
Osoba ta umiera w ogrodach Nerona.
Nie jest to żaden z wyżej wymienionych bohaterów.
— Jam jest, którym prześladował i porywał na śmierć sługi Chrystusa. Jam podczas kamienowania Szczepana pilnował szat tych, którzy go kamienowali, jam chciał wyplenić prawdę po wszystkiej ziemi, którą zamieszkują ludzie, a jednak — mnie to przeznaczył Pan, abym ją po wszystkiej ziemi opowiadał. I opowiadałem ją w Judei, w Grecji, na wyspach i w tym bezbożnym mieście, gdym po raz pierwszy, jako więzień, w nim mieszkał. A teraz, gdy mnie wezwał [...] mój zwierzchnik, wstąpię do domu tego, aby ugiąć tę dumną głowę do nóg Chrystusowych i rzucić ziarno w tę kamienistą rolę, którą użyźnił Pan, aby wydała plon obfity.
I powstał. Kryspowi zaś ten mały, zgarbiony człowiek wydał się w tej chwili tym, czym był w istocie, to jest olbrzymem, który wzruszy świat z posad i zagarnie ludy, i ziemię.
WSKAŻ WSZYSTKIE PRAWDZIWE INFORMACJE O PRZEMAWIAJĄCEJ POSTACI:
Jest to św. Paweł z Tarsu.
Jest to św. Piotr.
Scena ta rozgrywa się w Rzymie.
Bohater ten umrze na krzyżu w czasie prześladowań chrześcijan.
Osoba ta występuje jedynie w epizodach lektury.
O brzasku następnego dnia dwie ciemne postaci posuwały się drogą Appijską ku równinom Kampanii. […]
Świt odbijał się w drżących na liściach drzew kroplach rosy. Mgła rzedła, odkrywając coraz szerszy widok na równinę, na leżące na niej domy, cmentarze, miasteczka i kępy drzew, między którymi bielały kolumny świątyń.
Droga była pusta. Wieśniacy, którzy zwozili jarzyny do miasta, nie zdążyli jeszcze widocznie pozaprzęgać do wózków. Od płyt kamiennych, którymi aż do gór wyłożony był gościniec, szedł w ciszy odgłos drewnianych postołów, jakie podróżni mieli na nogach.
Potem słońce wychyliło się przez przełęcz gór, ale zarazem dziwny widok uderzył oczy [...]. Oto wydało mu się, iż złocisty krąg, zamiast wznosić się wyżej i wyżej na niebie, zsunął się ze wzgórz i toczy się po drodze.
Wówczas [...] zatrzymał się i rzekł:
— Widzisz tę jasność, która zbliża się ku nam?
— Nie widzę nic — odpowiedział Nazariusz.
Lecz [...] po chwili ozwał się przysłoniwszy oczy dłonią:
— Jakowaś postać idzie ku nam w blasku słonecznym.
Jest to scena z początku powieści, gdy bohaterowie zmierzają do Rzymu.
Jest to początek sceny, która tłumaczy tytuł powieści.
Jeden z bohaterów zaraz zapyta o coś po łacinie.
Jeden z dwójki bohaterów nie jest chrześcijaninem.
Jednym z rozmówców w tej scenie jest św. Piotr.
"Wyobrażała sobie jakieś okropne oblicze ze skamieniałą w rysach złością, tymczasem ujrzała wielką, osadzoną na grubym karku głowę, straszną wprawdzie, ale niemal śmieszną, albowiem podobną z daleka do głowy dziecka. Tunika ametystowej barwy, zabronionej zwykłym śmiertelnikom, rzucała sinawy odblask na jego szeroką krótką twarz. Włosy miał ciemne, utrefione modą zaprowadzoną przez Othona, w cztery rzędy pukli. Brody nie nosił, gdyż przed niedawnym czasem poświęcił ją Jowiszowi, za co cały Rzym składał mu dziękczynienie, jakkolwiek po cichu szeptano sobie, iż poświęcił ją dlatego, że jak wszyscy z jego rodziny zarastał na czerwono. W jego silnie występującym nad brwiami czole było jednak coś olimpijskiego. W ściągniętych brwiach znać było świadomość wszechmocy; lecz pod tym czołem półboga mieściła się twarz małpy, pijaka i komedianta, próżna, pełna zmiennych żądz, zalana mimo młodego wieku tłuszczem, a jednak chorobliwa i plugawa [...] wydał się wrogim, lecz przede wszystkim ohydnym."
WSKAŻ WSZYSTKIE PRAWDZIWE INFORMACJE O OPISYWANYM MĘŻCZYŹNIE:
W tekście znajduje się odniesienie do przezwiska tej postaci.
Jest to Chilon Chilonides jako augustianin.
Jest to Neron.
Postać można poznać między innymi po kolorze szat.
Osoba ta wykazała się odwagą w chwili śmierci.
— Może twoje nie mają dla ciebie uroku nowości — rzekł po chwili — lecz (i tu […] położył dłoń na biodrze złotowłosej Greczynki) przypatrz się tej Charytce, […] piękniejszego ciała chyba i Skopas nie stworzył. […] Otóż daruję ci ją, weź ją sobie!
A złotowłosa […] usłyszawszy to pobladła w jednej chwili jak płótno […], padła przed nim na kolana i ze złożonymi rękoma poczęła go błagać, by jej nie oddalał z domu. Ona nie pójdzie do Winicjusza i woli tu nosić drwa do hypocaustum niż tam być pierwszą ze sług! Nie chce! nie może! I błaga go, by zlitował się nad nią. Niechaj ją każe chłostać codziennie, byle jej nie wysyłał z domu. […]
A […] popatrzywszy chwilę na klęczącą rzekł:
— Przywołasz mi Tejrezjasza i powrócisz tu z nim razem.
[…] wstała drżąca, ze łzami w oczach, i odeszła, po chwili zaś wróciła z przełożonym nad atrium Kreteńczykiem Tejrezjaszem.
— Weźmiesz […] — rzekł mu Petroniusz — i dasz jej dwadzieścia pięć plag, tak jednak, by nie popsuć skóry.
ZNACZ WSZYSTKIE PRAWDZIWE ODPOWIEDZI ODNOSZĄCE SIĘ DO KOBIETY, KTÓRA JEST BOHATERKĄ WYDARZEŃ:
Jest to Ligia.
Jest to Eunice.
Nie jest to żadna z wymienionych bohaterek.
Dziewczyna kocha bez wzajemności, ale to się zmienia w rozwoju akcji.
Bohaterka umiera pod koniec powieści.
Wskaż prawdziwe zdania na temat bohaterów powieści "Quo vadis":
W utworze pojawiają się bohaterowie fikcyjni i historyczni.
Na przebieg akcji maja wpływ istoty fantastyczne, które egzystują w realnym świecie.
Kroton, Chilon i Nazariusz to bohaterowie epizodyczni.
Co najmniej 2 ważnych bohaterów przeżywa głęboką przemianę.
Bohaterów pozytywnych można odnalźć zarówno w opisanym w lekturze świecie pogańskim jak i chrześcijańskim.
