WorksheetsKto to powiedział? - "Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza
Total questions: 20
Worksheet time: 20mins
«Panowie, po grzyby do boru! Kto z najpiękniejszym rydzem do stołu przybędzie, Ten obok najpiękniejszej panienki usiędzie: Sam ją sobie wybierze. Jeśli znajdzie dama, Najpiękniejszego chłopca weźmie sobie sama».
(a)
"Grzeczność nie jest rzeczą małą: Kiedy się człowiek uczy ważyć, jak przystało, Drugich wiek, urodzenie, cnoty, obyczaje, Wtenczas i swoją ważność zarazem poznaje"
(a)
Sokół smyk naprzód; rączy pies, lecz zagorzalec, Wysadził się przed Kusym, o tyle, o palec: Wiedziałem, że spudłuje. Szarak, gracz nie lada, Czchał niby prosto w pole, za nim psów gromada;
(a)
"Chart bez ogona jest jak szlachcic bez urzędu, Ogon też znacznie chartom pomaga do pędu"
(a)
Bóstwem jesteś czy nimfą, duchem czy widzeniem!
Mów: własna li cię wola na ziemię sprowadza, Obca li więzi ciebie na padole władza?
(a)
«Byłam jej piastunką, Jestem krewną, jedyną Zosi opiekunką.
Nikt oprócz mnie nie będzie myślił o jej szczęściu».
(a)
Czemuż pan Hrabia, jeśli w malarstwie się kocha,
Nie maluje drzew naszych, pośród których siedzi? Prawdziwie, będą z pana żartować sąsiedzi, Że mieszkając na żyznej litewskiej równinie, Malujesz tylko jakieś skały i pustynie»
(a)
»Jezus Maria!« krzyknąłem i Pańscy anieli Zesłali mi na pomoc księdza bernardyna. On nas wszystkich zawstydził; oj dzielny księżyna! Gdym drżał, gdym się do cyngla dotknąć nie ośmielił, On mi z rąk flintę wyrwał, wycelił wystrzelił:
(a)
«Mój domek zbyt mały, Nie ma godnego miejsca na dar tak wspaniały; Niech lepiej niedźwiedź czeka pośród tych rogaczy, Aż mi go Sędzia razem z zamkiem oddać raczy».
(a)
«Jestem kobietą, rządy nie należą do mnie, Wszakże pan będziesz mężem; ja do rady młoda, Co pan urządzisz, na to całym sercem zgoda!
(a)
Kiedy nieboszczyk Pan mój upadał zraniony, A ja klęcząc nad jego piersią pochylony I miecz maczając w ranę, zemstę zaprzysiągnął, Pan głowę wstrząsnął, rękę ku bramie wyciągnął W stronę, gdzie stałeś, i krzyż w powietrzu naznaczył; Mówić nie mógł, lecz dał znak, że zbójcy przebaczył.
(a)
Ja człek poczciwy, ja was państwo Lachy lubię, Że wy ludzie weseli, dobrzy do wypitki, I także ludzie śmiali, dobrzy do wybitki. U nas ruskie przysłowie: Kto na wozie jedzie, Bywa często pod wozem; kto dzisiaj na przedzie, Jutro w tyle; dziś bijesz jutro ciebie biją;
(a)
Nieboszczyk pan mój, Stolnik, pierwszy pan w powiecie, Bogacz i familiant, miał jedyne dziecię,Córkę piękną jak anioł; więc się zalecało Stolnikównie i szlachty, i paniąt niemało
(a)
«Kometa czasem wojny, czasem wróży kłótnie! Niedobrze, iż się zjawił tuż nad Soplicowem, Może nam grozi jakiem nieszczęściem domowem
(a)
Córka Stolnika ze swym mężem wojewodą, Gdzieś w Sybirwywieziona, tam umarła młodo; Zostawiła tę w kraju córkę, małą Zosię; Kazałem ją hodować…
(a)
Czyż uciekałem, kiedyś mierzył do mnie z góry? Utkwiłem oczy we dwie twojej broni rury; Rozpacz jakaś, żal dziwny do ziemi mnie przybił! Czemuż? ach mój Gerwazy, czemuś wtenczas chybił? Łaskę byś zrobił!… Widać, za pokutę grzechu Trzeba było…»
(a)
Znam ja dobrze Rosyją. Państwo nie wierzyli,
Gdy im nieraz mówiłam, jak tam z wielu względów
Godna pochwały czujność i srogość urzędów.
Byłam ja w Petersburgu nie raz, nie dwa razy!
Miłe wspomnienia! wdzięczne przeszłości obrazy!
(a)
"Cóż złego, że przeniosłem stoły do zamczyska? Nikt na tem nic nie stracił, a Pan może zyska, Bo przecież o ten zamek dziś toczy się sprawa. My od dzisiaj do zamku nabyliśmy prawa, I mimo całą strony przeciwnej zajadłość Dowiodę, że zamczysko wzięliśmy w posiadłość
(a)
"Czymże zdołam odwdzięczyć dobremu Stryjowi, Który tak o me szczęście ustawnie się trudzi! Ach, dobry Stryju! byłbym najszczęśliwszy z ludzi, Gdyby mi Zosia była dzisiaj zaręczona, Gdybym wiedział, że to jest moja przyszła żona.
(a)
Oj, wielcy ludzie od tej tabaki kichali! Czy uwierzycie Państwo, że z tej tabakiery Pan jenerał Dąbrowski zażył razy cztery?
(a)
